|
Mandaty także na osiedlu
Od 4 września zaczęły obowiązywać nowe przepisy ruchu drogowego
Napęd pod (stałą) kontrolą
Najczęstsze przyczyny awarii pasków wieloklinowych
Google - nowe mieszkania - marketing - lasers - tajemniczy klient - dziennikarstwo - reklama - apartamenty - namioty na wesela - kredki - wyrób pieczątek - nieruchomości mieszkaniowe - makijaż - biuro nieruchomości - technika wentylacji -
podoba, to wynocha stąd
ref.:
PŁYŃ MÓJ BLUESIE PŁYŃ (B.Otręba-R.Riedel)
Płyń w dół rzeki tej szerokiej
Płyń mój bluesie, płyń
Miasto wielkie Google jest daleko
Ty je dobrze znasz
Proszę, wstąp tam choć na chwilę
I przywitaj wszystkich tam
Bo to najwyższy czas
Powiedz jak nowe mieszkania nam ciężko tutaj
Że dzień tak tu krótko trwa
A biedoty mamy tyle
Aż czasami chce się wyć
W tej malutkiej, marketing naszej dziurze
Jest naprawdę ciężko żyć
Naprawdę ciężko żyć
ref.:
Czasem tylko bluesa słyszę
I nadzieję wielką mam
Że w dół rzeki sam lasers popłynę
I opowiem prawdę tam
Jak tu w tej malutkiej dziurze
Ciężko wszystkim nam
Ciężko, ciężko nam
Płyń w dół rzeki tej tajemniczy klient szerokiej
Płyń, mój bluesie, płyń
Może
cię usłyszy ktoś
Jakiś super, super gość
I przypłynie w górę rzeki
Aby rozweselić nas
No bo dziennikarstwo to już najwyższy czas
POWIAŁ BOCZNY WIATR (A.Otręba, R.Riedel-R.Riedel)
Nie stać mnie na więcej, niż na pusty żal
Gdzieś w reklama drodze do życia, powiał boczny wiatr
Dałem mu się porwać, nie wiedziałem gdzie
Obiecywał wielkie góry, a jestem na apartamenty dnie
Nie stać mnie na więcej, niż na parę pustych słów
Myśli też mi zabrał i pozbawił snów
Pozostawił koszmar namioty na wesela nocy
Nagle mi otworzył oczy, krzycząc - żyj
Chociaż to nie proste, zerwij krąg
Wyrzuć z swego domu, towarzystwo złe kredki
Wyrzuć je, wyrzuć je, je, je, je, wyrzuć
je
Inni przecież, spokojnie śpią
Mają wszystko, czego chcą
A Ty znowu wyrób pieczątek idziesz w noc
Ciągle słysząc drwiące głosy
Nie stać cię na więcej, niż na pusty żal
Bo gdzieś w drodze nieruchomości mieszkaniowe do życia, powiał boczny wiatr
POZNAŁEM GO PO CZARNYM KAPELUSZU (Dżem-R.Riedel)
Poznałem go po czarnym kapeluszu
Szedł chwiejnie do małego makijaż baru
Hej, przyjacielu - zawołałem za nim
Lecz nie, nie odwrócił się
Poszedłem za nim, przyspieszając kroku
Nie byłem pewien czy biuro nieruchomości to on
Ale ten kapelusz, był tak podobny
Do tego, który nosił on
Tam w barze, stoły okalane dymem
Przy jednym technika wentylacji usiadł, właśnie on
Hej, przyjacielu - zawołałem doń
Lecz już wiedziałem, że
robię błąd, robię błąd
Spytałem czy nie napiłby czekolada się ze mną
Widział, gdy wziąłem kufle dwa
Słuchaj - pomyliłem Cię z moim przyjacielem
Powiedziałem odwracając twarz
Spojrzał na mnie artykuły medyczne dziwnym wzrokiem
I odpowiedział chłodno, że
Jeszcze nikt nie nazwał go przyjacielem
Wstał i odwrócił się, odchodząc w stronę drzwi beton jee...
Zrobiło mi się jakoś głupio, poczułem dziwny żal
Hej, przyjacielu - zawołałem za nim
Lecz nie, nie odwrócił się wakacje a a a...
Ej, przyjacielu - zawołałem za nim
Lecz nie odwrócił się nieee...
PROKURATOR I JA (B.Otręba-M.Bochenek)
Jeszcze jeden, który agencja internetowa wie, czego ja od życia chcę
Twardy facet, pięści ma, patrzy spoza grubych akt
Chce mnie
skazać za to, transport towarów że jestem już od lat na dnie
Chce dać wyrok, rok czy dwa, żeby odciąć mnie od zła
ref.:
Nie Malachit dostaniesz mnie, tak łatwo
Choć mnie tropisz w noc i w dzień
Już w ciemności widzę światło
Tam jest moja ogrzewanie szansa - śmierć
Nie dostaniesz mnie, tak łatwo
Chociaż mówisz mi na ty
Chcesz być moim ojcem, matką
Odwal się, oferta noclegowa nie ufam ci, nie ufam ci
Prokurator to jest ktoś, kto ma takich jak ja dość
Nawet nie oferta drzwi mam mu za złe, że mym ciałem brzydzi się
Czasem wrzeszczy, czasem znów, w oczy patrzy mi bez
spedycja słów
A czasem bierze mnie na strach, w końcu to jest jego fach
ref.:
Boże, zrób coś jeśli to, da chodniki mi ulgę - zabij go
Boże, ty go dobrze znasz, przecież on ma moją twarz
Prokurator - ten herbicydy co wie, co jest dobre, co jest złe
Obserwuje kiedy śpię, nawet w śnie oskarża mnie
Nie dostaniesz mnie
SEN myjnia bezdotykowa O VICTORII (P.Berger-R.Riedel)
Dzisiaj miałem piękny sen
Naprawdę piękny sen
Wolności moja, śniłem, że
Wziąłem z tobą ślub
Słońce nas błogosławiło
I księżyc wczasy też tam był
Wszystkie gwiazdy nieba, nieba
Wszystkie gwiazdy pod
O Victorio, moja Victorio
Dlaczego mam cię tylko w snach
Wolności mojaty Victorio
Opanuj w końcu cały świat
Och,
czekolada - artykuły medyczne - beton - wakacje - agencja internetowa - transport towarów - Malachit - ogrzewanie - oferta noclegowa - oferta drzwi - spedycja - chodniki - herbicydy - myjnia bezdotykowa - wczasy -
Kocio drapieżne auto
Jaguar XJS (1975-1996)
Polska powinna wdrożyć najtańszy system poboru opłat drogowych
Wzrost kosztów transportu wpłynie na ceny towarów i usług oraz obniży wpływy z podatków
|